Plaża, parasol, gorący piasek. Albo: winnice, piwnice, kieliszki. Coraz więcej podróżników woli spędzać urlop z kieliszkiem wina niż z ręcznikiem. Enoturystyka – bo tak nazywa się podróżowanie z myślą o winie – przeżywa prawdziwy renesans. Globalny rynek wine tourism wyceniany był w 2023 roku na blisko 46 miliardów dolarów, a do 2030 roku ma rosnąć w tempie niemal 13 procent rocznie. To nie są liczby z przypadku – to efekt zmian w tym, czego szukamy w podróżach.
Tradycyjne zwiedzanie ustępuje miejsca doświadczeniom. Ludzie chcą dotykać, smakować, rozmawiać z winiarzami. Chcą wiedzieć, dlaczego dany szczep rośnie właśnie tutaj, co seplenizna gleby ma wspólnego z aromatem wina. Nic dziwnego, że wino stało się jednym z głównych powodów, dla których ludzie wybierają kierunek podróży.
Mołdawia – europejskie odkrycie dla miłośników win podziemnych
Mołdawia może nie jest pierwszym krajem, który przychodzi do głowy przy myśli o enoturystyce, ale to się szybko zmienia. Ten niewielki kraj między Rumunią a Ukrainą kryje winiarski skarb, który robi wrażenie nawet na wytrawnych koneserach.
Najsłynniejsza jest Cricova – podziemne miasto win, którego tunele ciągną się przez ponad 120 kilometrów. To drugi co do wielkości system piwnic winnych na świecie. Podróż przez labirynt korytarzy wykutych w skale, z beczkami ustawionymi setkami metrów pod ziemią, to coś, co trudno porównać z czymkolwiek innym. Kolekcja win liczy ponad dwie i pół miliona butelek.
Ceny w Cricova prezentują się następująco:
- Zwiedzanie z degustacją jednego wina: 25 euro za osobę
- Zwiedzanie z degustacją czterech win: 37 euro za osobę
- Obiad tradycyjny w Mołdawii: około 10 euro
Gdzie spać? W stolicy kraju, Kiszyniowie, hotel 3-gwiazdkowy kosztuje średnio 50–70 euro za nocleg. Hostele można znaleźć już od 12–15 euro. Kraj jest relatywnie tani, co czyni go świetną opcją dla podróżników szukających jakości bez przepłacania.
Co warto zobaczyć w Mołdawii poza Cricova? Milestii Mici – kolejna winnica z rekordową kolekcją win, tym razem z największą ilością butelek pod jednym dachem. Miasto Kiszyniów ma też ciekawe muzea i lokalne targi, gdzie można spróbować mołdawskich przetworów i win grapp.
Włochy – Toskania jako klasyka enoturystyki
Jeśli Mołdawia jest odkryciem, to Włochy są pewnikiem. Toskania – region rozciągający się od Florencji po Sienę – przyciąga miliony miłośników wina każdego roku. W 2024 roku włoski sektor enoturystyki urósł o 16 procent, osiągając wartość 2,9 miliarda euro. Tylko Toskania odpowiada za ponad 15 milionów wizyt turystycznych rocznie.
Najsłynniejsze regiony to Chianti, Brunello di Montalcino i Vino Nobile di Montepulciano. Jadąc tam, warto zaplanować przynajmniej trzy, cztery dni – winnice są rozproszone, drogi wiją się między wzgórzami, a każda winiarnia ma swój rytuał zwiedzania i degustacji.
Orientacyjne koszty pobytu w Toskanii:
- Hostel: 50–80 euro za noc
- Hotel 3-gwiazdkowy: 120–180 euro za noc
- Hotel 4-gwiazdkowy: 200–350 euro za noc
- Degustacja w premium winnicy: 30–60 euro za osobę
- Zwiedzanie z przewodnikiem i obiadem w winnicy: 100–180 euro
Co zobaczyć? Sienę – średniowieczne miasto na wzgórzu, które jest świetną bazą do zwiedzania okolicznych winnic. San Gimignano – niewielkie miasteczko z wieżami i lokalną vernacchą. Florencję jako punkt wyjścia – stąd organizuje się najwięcej wycieczek wine tour, często w formie małych grup z transportem.
Na uwadze warto mieć też Montalcino – słynne Brunello, jeden z najbardziej szanowanych win świata. Winnice w tym regionie oferują zwykle bardziej kameralne doświadczenia niż najpopularniejsze trasy.
Hiszpania – Rioja i aromat baskijskiego txakoli
Hiszpańska enoturystyka to nie tylko Rioja, ale ten region jest jej sercem. Wizyty w winiarniach przekroczyły w 2024 roku 912 tysięcy. Hiszpanie wiedzą, jak połączyć wino z jedzeniem – tapas, pintxos, lokalne sery – i to właśnie ta kombinacja przyciąga.
Rioja dzieli się na trzy podregiony: Rioja Alta, Rioja Baja i Rioja Alavesa. Każdy ma swoją charakterystykę. Rioja Alta kojarzy się z klasycznymi, beczkowanymi czerwonymi winami. Rioja Alavesa to eleganckie terroir blisko Gór Kantabryjskich. Rioja Baja słynie z garnach o lżejszym stylu.
Orientacyjne koszty w Rioja:
- Zwiedzenie winnicy z degustacją: około 40 euro za osobę
- Półdniowa wycieczka z przewodnikiem: 100–150 euro
- Nocleg w hotelu mid-range: 80–130 euro za noc
Gdzie się zatrzymać? Logroño – stolica regionu – oferuje najwięcej opcji noclegowych i świetną bazę do zwiedzania. Ulica Calle del Laurel słynie z pintxos – jedna porcja kosztuje 2–4 euro, kolejka ustawia się od baru do baru.
Podsumowanie – ile kosztuje taka podróż?
Wybierając się na enoturystyczny urlop, warto rozłożyć wydatki na kilka kategorii:
ElementMołdawiaWłochy (Toskania)Hiszpania (Rioja) Nocleg (za noc)12–70 euro50–350 euro80–130 euro Degustacja25–40 euro30–60 euro35–50 euro Wycieczka z przewodnikiem50–100 euro100–200 euro80–150 euro Wyżywienie dziennie15–30 euro40–80 euro30–60 euro
Najtańsza opcja to Mołdawia, najdroższa – Toskania w sezonie. Hiszpania plasuje się pomiędzy, oferując bardzo dobry stosunek jakości do ceny.
Gdzie kupić wina z tych regionów?
Jeśli po powrocie z podróży masz ochotę na więcej – cricova znajdziesz w ofercie polskich sklepów z winami, podobnie jak produkty z Toskanii i Rioji. sklep-wina.pl to miejsce, gdzie można znaleźć szeroki wybór win z różnych zakątków świata – od mołdawskich win podziemnych po włoskie klasyki i hiszpańskie riojy.
Artykuł sponsorowany