Najbliższe imprezy

Powiedzieli o nas
Folder Expo
Zapraszamy do zapoznania sie z naszym folderem, z którego dowiecie sie Panstwo wszystkiego co najwazniejsze o Expo Silesia – nowym obiekcie targowym w aglomeracji śląskiej.
Kolporter EXPO - Targi, Wystawy, Konferencje
Powiedzieli o nas
Auto Moto Show 2009 - Nowa jakość motoryzacji 
Auto Świat (2009-06-24) wróć do strony głównej


Auto Moto Show 2009 zwabił do hali Expo Silesia około 17 000 widzów. Po raz pierwszy targi odbyły się w tym miejscu, oferującym znacznie większą powierzchnię wystawową niż katowicki Spodek. Uczestnicy poprzednich imprez mogli więc być zdziwieni brakiem ścisku, towarzyszącego Auto Moto Show w poprzednich latach.



Tegoroczne targi Auto Moto Show okazały się wielkim zwycięstwem Skody. Jej stoisko zostało uznane za najciekawszą ekspozycję i znalazła się na nim największa premiera targów - czyli terenowe Yeti, które w Polsce pojawi się dopiero jesienią. Prezentowane auto wzbudzało duże zainteresowanie zwiedzających, co było tym bardziej zrozumiałe, że może się okazać niedrogim, praktycznym samochodem dla rodziny.



Przedstawiciel Skody, Radosław Jaskulski, wygrał także w rozegranym po raz pierwszy Eko-wyścigu kontrolowanym. Przejechanie trasy o długości 250 km zabrało zawodnikom ok. 4,5 godziny. W tym czasie wyścig był na bieżąco śledzony przez targową publiczność i internautów.


Jednego z „uczestników" Eko- wyścigu, hybrydową Hondę Insight można było oglądać na stoisku Hondy. To także nowość wchodząca na nasz rynek. Bardzo ciekawie zaprezentował się także Peugeot, który podczas Auto Moto Show pokazywał model 3008, kompaktowego crossovera od niedawna obecnego na rynku. Stoisko było skromniejsze niż w wypadku Skody, ale pojawiły się na nim ciekawe elementy, takie jak ponad dwumetrowa figura lwa, powiększona kopia znaku firmowego Peugeota. Seat pokazywał Exeo, swoją pierwszą limuzynę w segmencie D oraz nową Ibizę w sportowej wersji Cupra.


Stoisko Renault przypominało o ECO2, ekologicznej linii tych pojazdów. Najciekawszym elementem były jednak nowe modele Scenic i Grand Scenic. Mazda przyciągała wciąż nowym na naszym rynku modelem 3, wystawionym na obrotowej platformie. Sporo zainteresowania wzbudzały także samochody Tata. Wchodząca na nasz rynek indyjska firma chce jak najlepiej pokazać się polskim klientom, w Sosnowcu pojawiła się więc duża ekspozycja tych samochodów. Swoje auta pokazywali także w Sosnowcu przedstawiciele Opla, Chevroleta, Saaba, Subaru i Citroena.


Bardzo ciekawymi samochodami wabili do swoich stoisk także firmy zajmujące się tuningowaniem aut, sprzedażą akcesoriów i samochodowych zestawów multimedialnych. Można było oglądać m.in. Aston Martina, dwa Lamborghini, Porsche, Ferrari oraz kilka Hammerów. Jeden z nich, reklamujący producenta samochodowych oklein robił wrażenie bardziej ilustracji z bajki niż twardego terenowego samochodu.


Ekspozycji aut towarzyszyły liczne atrakcje i imprezy towarzyszące, wśród nich zawody modeli zdalnie sterowanych i turniej car audio. Zawodnicy Automobilklubu Śląskiego pokazywali swoje umiejętności i opanowanie samochodów na parkingu przed halą Expo Silesia. Odbywały się także pokazy jazdy na ruadach i motocyklach. Podczas Auto Moto Show można było spotkać m.in. znanego pilota rajdowego Macieja Wisławskiego oraz Rafała „Tito" Krylę, jednego z finalistów telewizyjnego show „You can dance".


W pierwszym dniu tegorocznej edycji Auto Moto Show odbył się pierwszy Eko-rajd. Importerzy wystawili najoszczędniejsze na rynku samochody. Na starcie pojawiło się 7 aut: Toyota Yaris, Skoda Fabia Greenline, Volkswagen Passat BlueMotion, Fiat Panda, Volvo V50 i dwie Hondy Insight. Większość tych samochodów to turbodiesle. Silniki benzynowe miały tylko Hondy, ale w ich przypadku były one połączone w układ hybrydowy z silnikami elektrycznymi.


Przebieg wyścigu na bieżąco mogli obserwować zarówno odwiedzający targi jak i internauci. Przed startem każdy samochód został wyposażony w satelitarne moduły, które pozwoliły na bieżąco obserwować położenie uczestników rajdu. System namierzał biorące udział w imprezie samochody co 20 sekund, zapisywał ich położenie i prędkość, co pozwoliło potem dokładnie określić ile razy zawodnicy przekraczali dopuszczalną prędkość. Każde przekroczenie powodowało doliczenie załodze punktów karnych.


Na mecie pierwsze zameldowało się Volvo, przed Volkswagenem i jedną z Hond. To jednak był dopiero pierwszy z branych pod uwagę elementów wyścigu. Kolejnym było zużycie paliwa. Podczas komisyjnego tankowania na stacji benzynowej najlepiej wypadła Toyota Yaris, która jak się okazało spaliła nieco ponad 2,6 l/100 km. Ta jednak, co dziwne, najgorzej wypadła pod względem jazdy zgodnej z limitami prędkości. Pod tym względem jednak nikt nie przejechał całej trasy bez błędu. Załoga, która jechała „w miarę" zgodnie z przepisami przekroczyła prędkość 20 razy, a „rekordzista" przekroczył dopuszczalną prędkość ponad 100 razy, zbierając przy tym tak dużą liczbę punktów karnych, że ogromna przewaga z oszczędnej jazdy okazała się niewystarczająca.

Po podliczeniu punktów uzyskanych we wszystkich trzech kategoriach okazało się, że zwycięzcą została załoga Skody Fabii Greenline. Na drugim miejscu sklasyfikowano Volvo V50, a na trzecim jednej z Hond Insight.

Autor: oprac: RR