Najbliższe imprezy

Powiedzieli o nas
Folder Expo
Zapraszamy do zapoznania sie z naszym folderem, z którego dowiecie sie Panstwo wszystkiego co najwazniejsze o Expo Silesia – nowym obiekcie targowym w aglomeracji śląskiej.
Kolporter EXPO - Targi, Wystawy, Konferencje
Powiedzieli o nas
Gazeta Wyborcza
Nie będzie już iskrzyć między prezydentami 
Gazeta Wyborcza (2009-04-21) wróć do strony głównej


- Od teraz zaczynamy myśleć o metropolii, a nie tylko o swoich miastach - obiecuje Kazimierz Górski prezydent Sosnowca. To efekt wczorajszego spotkania prezydentów miast naszego regionu.



Prezydenci miast metropolii spotkali się na Zamku Sieleckim w Sosnowcu. Obrady toczyły się w Sali Rycerskiej i choć wcześniej zapowiadano, że będą otoczone tajemnicą, od razu ogłoszono ich efekty. - To były przełomowe rozmowy - mówi Piotr Koj, prezydent Bytomia. - Do tej pory niektórym z nas trudno było wyjść poza granice swoich miast i walczyć o wspólną sprawę, czyli o metropolię. Do tej pory była ona czymś obok. Teraz wszyscy zaczynają patrzeć na nią jak na twór, który sami tworzymy.

Do tej pory prezydenci przy okazji „metropolitalnych” dyskusji udowadniali sobie, kto jest ważniejszy. Wszyscy pamiętamy swary o to, czy Katowice mogą się reklamować w Sosnowcu, dyskusje, gdzie powinny odbywać się targi górnicze, czy próby zdyskredytowania budowy hali Podium w Gliwicach. W końcu jednak do prezydentów dotarło, że w ten sposób niweczą szansę jaką jest metropolia. Zrozumieli, że jeśli nadal będą się kłócić i myśleć tylko o swoich miastach, region nigdy nie będzie w stanie wygrać konkurencji z innymi metropoliami. Stąd zrodził się pomysł półoficjalnego spotkania, podczas którego każdy z prezydentów miał szczerze powiedzieć, co go boli i o co do kogo ma pretensje.

Do Sosnowca przyjechało wczoraj osiemnastu prezydentów i burmistrzów (doproszono Mikołów, Będzin, Tarnowskie Góry i Czeladź, które nie należą do Górnośląskiego Związku Metropolitalnego; nie dojechali gospodarze Zabrza i Rudy Śląskiej oraz Knurowa). Rozmawiano m.in. o tym, że duże miasta się wyludniają, że trzeba troszczyć się o inwestycje nie tylko w Katowicach, ale też w mniejszych ośrodkach, że trzeba rozmawiać z najbliższymi sąsiadami metropolii o kluczowych inwestycjach.

Najważniejsze ustalenia dotyczyły jednak kwestii, które do tej pory dzieliły prezydentów. Szczerość pozwoliła oczyścić atmosferę, bo prezydenci zgodnie uznali, że:

  • - katowicki Spodek ma być miejscem największych wydarzeń widowiskowych i koncertów

  • - Centrum Handlowe Expo Silesia w Sosnowcu skupi się na organizacji targów

  • - wielkie wydarzenia sportowe w pierwszej kolejności będą się odbywały w budowanej hali Podium w Gliwicach.

Imprezy odbywające się w tych trzech miejscach wszystkie miasta będą promowały wspólnie. Mają też razem wspierać budowę Międzynarodowego Centrum Kongresowego i siedziby Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach. Samorządowcy obiecali sobie wsparcie m.in. przy budowie DTŚ-ki w kierunku Dąbrowy Górniczej i kolei z Katowic do Pyrzowic (przez Bytom i Piekary Śląskie). Wreszcie uznali - do czego przekonywała ich „Gazeta” - że metropolia weźmie udział w konkursie o miano Europejskiej Stolicy Kultury 2016 dla Katowic.

Kazimierz Górski, prezydent Sosnowca, jeden z pomysłodawców spotkania, nie kryje satysfakcji. - Wreszcie powiedzieliśmy sobie, które miasto czym ma się zajmować. Do wszystkich dotarło, że nie ma już się co kłócić, bo przegramy. Dzisiaj zaczynamy myśleć w kategoriach metropolii, a nie tylko swoich miast - mówił po spotkaniu.

Prezydenci powalczą o to, aby inwestorzy z Polski i zagranicy zobaczyli, że tutaj naprawdę istnieje jeden wielki organizm miejski. - Nasi mieszkańcy już zdecydowali, że chcą metropolii. Każdego dnia przemieszczają się z jednego miasta do drugiego. Mamy to zignorować? - pyta Górski.

Piotr Uszok, prezydent Katowic i szef zarządu GZM, mówi, że jeśli ustalenia zostaną dotrzymane, zakończy się niechlubna tradycja organizowania przez miasta podobnych, konkurujących ze sobą imprez. - Wrócimy też do sprawy tegorocznych targów górniczych w Katowicach i Sosnowcu. To jednak tylko jedna impreza i trudno będzie się wtrącać między prywatne firmy, które je organizują - dodaje Uszok. Mimo to jest dobrej myśli. - W metropolii jest duży potencjał i chcemy działać razem. Czasem może zaiskrzy, ale to jest naturalne w każdym, nawet najlepszym związku - mówi.

PRZEMYSŁAW JEDLECKI
Gazeta Wyborcza - Katowice